Proteinowe naleśniki z serkiem i jagodami bez cukru

Proteinowe naleśniki z serkiem i jagodami bez cukru
Naleśniki zawierające więcej białka? Nic prostszego! Spróbujcie tych, są bardzo szybkie w wykonaniu, nikomu nie powinno sprawić problemu ich przygotowanie, a w smaku naprawdę zaskakują! Dzięki dodaniu białka w proszku (takiego przeznaczonego dla osób trenujących, które powinny mieć zwiększosny udział białka  w diecie, ale ciężko im to zrobić samą dietą opartą na produktach ogólnie dostępnych bogatych w białko) nie potrzebny jest dodatek cukru, przynajmniej u mnie, a używam białka firmy KFD. Przy naleśnikach, ciastkach , słodkich deserach, omletach na słodko- cukier pomijam 🙂 Owoce należy kupić niestety mrożone lub użyć innych. Dobrze sprawdzą się też mrożone owoce leśne, na chwile zapomnicie o tym, co dzieje się za oknem i powrócicie do lata 🙂 Wychodzi około 8-9 cieniutkich naleśników.

 

Składniki:

  • pół szklanki mąki pełnoziarnistej pszennej
  • 2 jajka
  • miarka białka karmelowo-mlecznego lub waniliowego
  • 1 i 1/3 szklanki mleka 1,5 – 0,5%
  • 100 g twarogu
  • mały kubek jogurtu naturalnego
  • pół szklanki jagód
  • łyżka płatków migdałowych

Ser biały, jogurt i jagody połączyć i wymieszać – można zmiksować blenderem.
Wszystkie składniki ciasta, czyli mleko, mąkę, jajka i białko dokładnie zmiksować i odstawić na parę minut. Nagrzać maksymalnie patelnię i usmażyć naleśniki. Do środka włożyć nadzienie, zawinąć w rulon. Płatki migdałowe podprażyć na suchej patelni i posypać nimi naleśniki.

Wartość kaloryczna wszystkich naleśników bez owoców : 602 kcal
Białko: 72,9 g
Tłuszcze: 19,5 g
Węglowodany: 62,7 g

Wartość kaloryczna jednego naleśnika bez owoców: 67 kcal
Białko: 8,1 g
Tłuszcze: 2,17 g
Węglowodany: 6,97 g

Feel Eat

14 thoughts on “Proteinowe naleśniki z serkiem i jagodami bez cukru

  1. Szkoda ze nie kazdy ma do dostęp do takiego białka. Mogłabyś dodawać wiecej przepisów z ogólnodostępnych składników.

  2. dostęp ma każdy, tylko jak każdy inny składnik trzeba je kupić, a przepisy oczywiście będę dodawać różne, tylko ja również ćwiczę, więc zwiększyłam ilość białka w diecie, a na bloga dodaję to, co sama jem w danym momencie 🙂

  3. Czy pod tajemniczym terminem "białko" kryje się po prostu "białko sojowe"? Bo przyznam,że nieco zdezorientowana jestem 🙂

  4. niestety nie da się niczym zastąpić ,ale naprawdę warto kupić to firmy KFD, bo w porównaniu do innych na rynku jest bardzo tanie, do tego mało kto dostarcza odpowiednią ilość białka, jeśli nie zwraca dużej uwagi na to co je, a takie można dodawać do wszystkiego zamiast mąki, moim faworytem są właśnie naleśnimi proteinowe albo omlet biszkoptowy z owocami (w ogóle nie zawiera mąki, jest przepyszny!), odtłuszczone mleko w proszu po piersze nie dostarczy takich wartości, a po drugie nie jest tak słodkie, nie korzystam z niego często w kuchni, więc nawet nie jestem w stanie napisać, czy byłoby to zjadliwe 😀

  5. większość sama, ale jak miałam więcej czasu, to buszwałam w sieci i oglądałam nowe przepisy, zmieniając w nich składniki na zdrowsze zamienniki i często dodawałam coś jeszcze od siebie, mam bardzo dużo książek o zdrowym odżywianiu i z nich również czerpałam inspirację. Dziękuję 🙂

  6. To moze jednak warto zainwestować te parę zl, kusisz tymi wypiekami i sama chętnie bym je wyprobowala 🙂 tylko wlasnie tego bialka nie mam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top