Pieczone kotlety z kaszy jaglanej z ziołami i suszonymi pomidorami

Pieczone kotlety z kaszy jaglanej z ziołami i suszonymi pomidorami
Ugotowałam więcej kaszy i schowałam w pojemniczku do lodówki, postanowiłam pokombinować z przepisami i odkryć nowe smaki. Na pierwszy ogień poszły kotlety, bardzo dobre i sycące! Przygotowuje się je dość szybko, a dzięki upieczeniu zaoszczędzamy kalorie na bułce tartej i tłuszczu do smażenia. Takie kotleciki sprawdzą się również jako przekąska w pracy, bo łatwo je zapakować i zabrać ze sobą, nie kruszą się, są zwarte i mają twardszą skórkę, dzięki czemu można je trzymać w ręce i pałaszować jak kanapkę. Sprawdzą się również jako wypełnienie do wege burgera! Składniki na 4-5 kotlecików. Warto przygotować więcej! 

Kasza jaglana posiada mnóstwo zalet żywieniowych: 

• jest lekkostrawna i bardzo odżywcza. 
• Zawiera rzadko występującą w produktach spożywczych krzemionkę, mającą leczniczy wpływ na stawy. Zapewnia zdrowy wygląd skóry, włosów i paznokci oraz utrzymuje naczynia krwionośne w dobrym stanie, zapobiegając odkładaniu się w nich cholesterolu. Krzem pełni też funkcję w procesie mineralizacji kości, zapobiega ich odwapnianiu oraz przyspiesza regenerację po urazach. Wpływa także na przemianę materii, ułatwiając odchudzanie. Większość osób ma niestety niedobór tego pierwiastka w organizmie. Przyczyna tkwi w niewłaściwym sposobie żywienia, bogatym w mięso i jego przetwory, w których krzemu niestety nie znajdziemy. 
• Kasza jaglana zawiera dużo witamin z grupy B (tiamina – B1, ryboflawina – B2, pirydoksyna – B6 oraz kwas pantotenowy). 
• Obfituje w lecytynę oraz składniki mineralne, takie jak: magnez, wapń, fosfor, potas, żelazo. 
• Dostarcza też witaminy E oraz lecytyny, która poprawia pamięć i koncentrację oraz korzystnie wpływa na stężenie cholesterolu we krwi.
• Jest bogata w antyoksydanty, czyli substancje wychwytujące i neutralizujące wolne rodniki.

Składniki:

  • 5 sporych łyżek ugotowanej kaszy jaglanej
  • 1 małe jajko lub 2-3 przepiórcze
  • czubata łyżka posiekanej natki pietruszki
  • czubata łyżka posiekanego koperku
  • około 5 cm białej części pora
  • 1/4 cebuli
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 3 duże suszone pomidory 
  • sól, pieprz

Kaszę ugotować zgodnie z przepisem na opakowaniu, czyli na jedną szklankę kaszy należy dać 2 szklanki wody i posolić do smaku, potem gotować aż do wchłonięcia się wody przez około 20 minut co jakiś czas mieszając.

Koperek i pietruszkę drobno posiekać.

Posiekać również czosnek, suszone pomidory, cebulę i por.

Suszone pomidory kupiłam bez zalewy, nie wprowadziłam dodatkowego oleju czy oliwy.

 Wszystko ze sobą połączyć i dokładnie wymieszać, doprawić solą i pieprzem. Blachę do pieczenia wyłożyć papierem, zmoczyć dłonie i formować kulki, kłaść na blaszce i rozgnieść palcami.

Piekarnik nagrzać do 180 stopni i włożyć kotlety, piec około 25 minut na złoty kolor.

Wartość kaloryczna jednego kotleta: 92 kcal
Białko: 4,5 g
Tłuszcze: 1,75 g
Węglowodany : 21 g

Feel Eat

23 thoughts on “Pieczone kotlety z kaszy jaglanej z ziołami i suszonymi pomidorami

  1. Wyglądają fantastycznie 😀 Muszę zrobić koniecznie, ale bez pietruszki. Jedyna zielenina, której nie lubię,a korzeń mogę chrupać jak marchewkę :] Spróbuję z suszonymi siołami albo szczypiorkiem.

  2. właśnie zrobiłam te kotlety;) zamiast suszonych pomidorów dałam pieczarki:) musiałam wyczyścić lodówkę i te kotlety idealnie się do tego nadały:) wyszły przepyszne:)

  3. No pewnie ,dodaj dowolne zioła jeśli pietruszka Ci nie odpowiada :)) Jak zrobisz to napisz jak smakowały, bo może kolejnym razem też dodam coś innego. Muszę jeszcze wymyślić inne opcje kotletłów z akurat tej kaszy, bo wszystkie są pyszne!

  4. zrobiłam dzisiaj na kolację i są naprawdę świetne – pożywne, lekkostrawne. Bardzo dziękuję za przepis 🙂

  5. jutro beda na obiad <3 btw, masz tyle wspanialych wege przepisow, nie myslalas, zeby przejsc na weganizm albo chociaz wegetarianizm? 😉

  6. Ciekawe czy gdby zblendowac czesc tej jaglanki to czy bylaby dobrym lepiaczem do zastapienia jajka?
    Aga

  7. niestety wydaje mi się, że nie, ale kiedyś słyszałam o zastępowaniu jajka (podobna konsystencja) mąką sojową wymieszaną z wodą, nawet ją kupiłam, ale nie przypasowała mi smakowo

  8. dziś zrobiłam 8 sztuk i okazało się, że za mało 🙂 super! Moje kotleciki miały b. dużo pomidora suszonego z zalewy z łyżeczką tejże, natkę pietruszki, lubczyk, ździebko kuminu i kolendry i czerwoną cebulę.
    Na oku mam już inne Twoje przepisy.

    Pozdrawiam

    PS. powodzenia na uczelni. Przechodziłam przez to parę lat temu więc wiem o czym mówisz. Lek wet od 8lat 😉

  9. ooo to zdawaj relacje jak Ci wychodzą i czy smakują jak tylko coś z nich przygotujesz!

    Dzięki, przyda się. Zawsze lubiłam się uczyć, ale jestem przerażona, do tego nie wiem czy dam radę przeżyć cały trzeci rok z dużymi zwierzętami. No i wszystko zaliczam w pierwszych terminach, ale HISTOLOGIA to dla mnie kosmos!
    Pozdrawiam 🙂

  10. Hej, powiedz mi proszę co robisz żeby one Ci się nie zesuszyły przy pieczeniu w piekarniku, ja próbowałam i nie wyszły.

  11. Cześć, wiesz co, mi też wyszły z lekką skorupką z wierzchu, myślę, że to zależy od piekarnika, na pewno nie piecz z termoobiegiem.

  12. Czy te składniki pietruszkę koperek i cebulę itp smażymy? Nie ma nic napisane na ten temat a wole się upewnić.

  13. Bardzo dziękuję za przepis,pycha!dodałam większą ilość suszonych pomidorów ..idealny dla kobiety w ciąży kiedy nic prawie nie smakuje,a tu w koncu coś lekkiego i pysznego…

  14. Hallo,dziekuje Pani za fantastyczna strone ze smakolykami. Wiele z przepisow juz wykorzystalam i przesylam je dalej polecajac goraco. Wszystko smakuje znakomicie. Dobrze,ze Pania tutaj odkrylam i przez ost.6 miesiecy ciagle tu wracam😊

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Back to top