
Co do dzisiejszych placków… ostatnio staram się korzystać z tych produktów, które mam w szafkach i nie robić zbędnych zapasów. ( Zauważyłam , że mam tendencję do kupowania czegoś, nawet jeśli nie jest mi potrzebne, tylko dlatego, że jest fajne, smaczne i na pewno w przyszłości to wykorzystam haha) Zauważyłam, że mam dwie duże paczki kaszy jaglanej, a z nią właśnie placki śniadaniowe smakują mi chyba najbardziej. Co prawda ma wysoki indeks glikemiczny, dlatego staram się gotować ją ”na sypko” z trochę mniejszą ilością wody, by nie była rozotowana i ciapowata. Dzięki otrębom będziecie po takich plackachsyci na bardzo długo, ponieważ posiadają bardzo dużo błonnika, który pęcznieje w żołądku, potem błonnik w jelitach działa jak ”miotełka” usprawniając ich pracę. Z podanych składników wyszło mi 5 placków, dla jednej osoby to naprawdę wystarcza,ledwo to zmieściłam. 🙂 Ahh i zapomniałam dodać, że już kiedyś pokazywałam Wam podobne placki, ale z dodatkiem wiórków kokosowych, te jak widać są ”wersją light wersji light”.
Składniki, z których korzystałam dostałam od Naturalnej Spiżarni, czyli sklepu internetowego ze zdrową, ekologiczną żywnością. Sprawdźcie, ceny nie są wygórowane, a podejście do klienta bardzo indywidualne, naprawdę szybka wysyłka i dobry kontakt ze sprzedających i oczywiście duży wybór produktów. Tutaj są linki do wpisów, w których pokazuję otrzymane produkty : Paczka pierwsza, paczka druga.
Składniki:
- szklanka ugotowanej kaszy jaglanej KLIK
- łyżka oleju kokosowego KLIK
- 2 czubate łyżki otrębów pszennych
- jedno jajko (oddzielnie żółtko i białko)
- 3 łyżki jogurtu (nie 0 %)
- pół łyżeczki sody
- szczypta soli
- dwa średnie jabłka (lub gotowe prażone jabłka)
- łyżka płatków migdałowych
- parę całych migdałów do ozdoby (opcjonalnie)
Tak jak pisałam wcześniej kaszę najlepiej ugotować jest na sypko. Poczekać aż ostygnie. Do blendera wrzucić żółtko jaja, sodę, otręby,olej kokosowy, jogurt i wystudzoną kaszę, wszystko zmiksować na gładką masę. Białko ze szczyptą soli ubić na sztywno,delikatnie dodawać do masy i wymieszać. Na suchejpatelni najpierw podprażyć łyżkę migdałów, przełożyć do jakiegoś pojemnika. Na rozgrzaną patelnię nakładać porcje ciasta, przykryć pokrywką i po 2-3 minutach odwrócić na druga stronę i smażyć już bez pokrywki. Ja używam do tego patelni teflonowej i nie wymaga to użycia tłuszczu innego niż tłuszcz kokosowy w cieście. Jabłka obrać i zetrzeć na grubych oczakach, wrzucić do garnka i prażyć bez dodatku cukru, same w sobie będą słodkie. Usmażone placki przekładać prażonymi jabłkami, na koniec można posmarować jogurtem naturalym, wszystko posypać prażonymi migdałami.
jadłam już nie raz te jaglane placuszki, a twoja wersja jeszcze bardziej mi się spodobała ! świetny pomysł na leniwe sobotnie poranki 🙂
Z kaszą jaglaną już eksperymentowałam, ale właśnie placuszków jeszcze nie przyrządzałam i chyba właśnie mnie zainspirowałaś 😉
Zawsze jak wchodzę na Twojego bloga jestem ciekawa co tym razem wymyślisz i chyba jeszcze nigdy sie nie zawiodlam bo te wszystkie przepisy są genialne! Juz nie raz z nich korzystalam i zawsze wszystko wychodzili a do tego jakie pyszne! Oby wiecej takich przepisów 🙂 szkoda tylko, ze od stycznia rzadziej sie będziesz pojawiać :/
Zdecydowanie wspaniałe te placki. Pięknie wyglądają, ja uwielbiam z jaglanki 🙂
racja, jest bezkonkurencyjna 🙂 dziękuję!
Może się jakoś zepnę i postaram się coś dodawać, bo odżywiam się cały czas zdrowo, to jest tylko kwestia wymyślenia czegoś nowego i wstawienia na bloga, co zajmuje dość sporo czasu. Dziękuję za bardzo miłe słowa! 🙂
Muszę wypróbować ! Kocham tę kaszę a te placki to musi być bajka 🙂
Już na jakimś blogu widziałam ten przepis 😉
To dziwne, bo rano wrzucałam wszystko co znalazłam w lodówce i szafkach, a jak zjadłam to zapisałam co dodałam:)
Kaszę jaglaną wykorzystywałam już do różnych dań, ale jeszcze nigdy do placków, więc najwyższa pora spróbować 🙂
Placuszki jaglane brzmią interesująco. Na pewno niebawem się na nie skuszę 🙂
Robilam je juz kilka razy i polecam przepis bo są naprawdę pyszne 🙂
Placki wspaniale, ja akurat podawalam z domowej roboty konfitura z malin, truskawek i agrestu !