DESERY,  NALEŚNIKI I PLACKI,  PODWIECZOREK,  ŚNIADANIE

Jaglane placki z jabłkami bez dodatku cukru i mąki!

Rate this post
I mamy weekend! Już nie mogłam się doczekać, nareszcie miałam czas, żeby przygotować sobie jakieś ciekawsze śniadanie i zjeść je z przyjemnością, a nie w pośpiechu, żeby nie uciekł mi autobus na uczelnię. Za tydzień zaczyna się przerwa świąteczna, cieszę się ,bo przez zaliczenia na uczelni, cały miesiąc nie wracałam do domu. W styczniu pewnie nie będę dodawać zbyt wielu przepisów, bo mam chyba 7 kolokwiów/egzaminów, a w lutym zaczyna mi się sesja, w której o dziwo są tylko trzy. Już na dzisiaj zaplanowałam sobie naukę histologii i angiologii, ale zobaczymy co z tego wyjdzie, bo chciałam jechać pobuszować po sklepach i skorzystać ze świątecznych przecen. Swoją drogą to, co dzieje się teraz w sklepach mnie przeraża, przeciskanie się między ludźmi w stresie kupujących prezenty jest okropne, a gdy ma się dużą torbę, trzeba co 5 sekund rzucać szybkim ”przepraszam!”. Cieszę się, że moje prezenty już są kupione i ładnie zapakowane 🙂

Co do dzisiejszych placków… ostatnio staram się korzystać z tych produktów, które mam w  szafkach i nie robić zbędnych zapasów. ( Zauważyłam , że mam tendencję do kupowania czegoś, nawet jeśli nie jest mi potrzebne, tylko dlatego, że jest fajne, smaczne i na pewno w przyszłości to wykorzystam haha) Zauważyłam, że mam dwie duże paczki kaszy jaglanej, a z nią właśnie placki śniadaniowe smakują mi chyba najbardziej. Co prawda ma wysoki indeks glikemiczny, dlatego staram się gotować ją ”na sypko” z trochę mniejszą ilością wody, by nie była rozotowana i ciapowata.  Dzięki otrębom będziecie po takich plackachsyci na bardzo długo, ponieważ posiadają bardzo dużo błonnika, który pęcznieje w żołądku, potem błonnik w jelitach działa jak ”miotełka” usprawniając ich pracę. Z podanych składników wyszło mi 5 placków, dla jednej osoby to naprawdę wystarcza,ledwo to zmieściłam. 🙂 Ahh i zapomniałam dodać, że już kiedyś pokazywałam Wam podobne placki, ale z dodatkiem wiórków kokosowych, te jak widać są ”wersją light wersji light”.

Składniki, z których korzystałam dostałam od Naturalnej Spiżarni, czyli sklepu internetowego ze zdrową, ekologiczną żywnością. Sprawdźcie, ceny nie są wygórowane, a podejście do klienta bardzo indywidualne, naprawdę szybka wysyłka i dobry kontakt ze sprzedających i oczywiście duży wybór produktów. Tutaj są linki do wpisów, w których pokazuję otrzymane produkty : Paczka pierwsza, paczka druga.

Składniki:

  • szklanka ugotowanej kaszy jaglanej KLIK
  • łyżka oleju kokosowego KLIK
  • 2 czubate łyżki otrębów pszennych
  • jedno jajko (oddzielnie żółtko i białko)
  • 3 łyżki jogurtu (nie 0 %)
  • pół łyżeczki sody
  • szczypta soli
  • dwa średnie jabłka (lub gotowe prażone jabłka)
  • łyżka płatków migdałowych
  • parę całych migdałów do ozdoby (opcjonalnie)

Tak jak pisałam wcześniej kaszę najlepiej ugotować jest na sypko. Poczekać aż ostygnie. Do blendera wrzucić żółtko jaja, sodę, otręby,olej kokosowy, jogurt i wystudzoną kaszę, wszystko zmiksować na gładką masę. Białko ze szczyptą soli ubić na sztywno,delikatnie dodawać do masy i wymieszać. Na suchejpatelni najpierw podprażyć łyżkę migdałów, przełożyć do jakiegoś pojemnika. Na rozgrzaną patelnię nakładać porcje ciasta, przykryć pokrywką i po 2-3 minutach odwrócić na druga stronę i smażyć już bez pokrywki. Ja używam do tego patelni teflonowej i nie wymaga to użycia tłuszczu innego niż tłuszcz kokosowy w cieście. Jabłka obrać i zetrzeć na grubych oczakach, wrzucić do garnka i prażyć bez dodatku cukru, same w sobie będą słodkie. Usmażone placki przekładać prażonymi jabłkami, na koniec można posmarować jogurtem naturalym, wszystko posypać prażonymi migdałami.

 

13 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *